Bartek Marszałek

Bartek Marszałek opowiada o swojej drodze do F1 H2O

Zakradał się Pan w dzieciństwie do łódek taty? 
Oczywiście, wsiadałem, przymierzałem się. Zamykałem oczy i próbowałem wyobrazić, jak to jest.

I myślał Pan o ściganiu?
Nie. Tata się ścigał, to chciałem zobaczyć jak to jest, w jakiej pozycji  jest się w tej łodzi. Przynosiłem tacie różne kamyki, robiłem amulety na  szczęście. Do dzisiaj wiszą w domu rodziców na kominku. Czyściłem szmatką łódkę, na pewno się  z nią utożsamiałem. Ciągnęło mnie do niej, więc lubiłem wsiadać.

Sport był od zawsze?

W liceum trenowałem koszykówkę i pływanie. Chodziłem do Szkoły Mistrzostwa Sportowego przy Polonii. Także było dużo sportu plus jedna dyscyplina do poważniejszego trenowania. Na początku to było pływanie. Na basenie, który był naprzeciwko kontenera, w którym tata szykował łódki na 
Polonii. Uciekałem do niego w slipkach, bo pływanie stało się z czasem męczące i monotonne. Później, jako nastolatek, pomagałem bratu przy jego startach. Zacząłem jeździć z nim na zawody.



I co Pan tam robił?

Jak miałem 14-15 lat to zajmowałem się pielęgnacją łódki czy uzupełnianiem paliwa. Gdy startował tata, to ja z bratem byliśmy zespołem do obsługi. Gdy startował brat, to pomagał tata i ja. Wiele wyjazdów w trójkę. Także zagranicznych. Sami, z namiocikiem i kuchenką gazową. Oczywiście dużo kłótni, bo tata ma obniżony poziom tolerancji na błędy, np. w nawigacji, gdy jechaliśmy gdzieś na zawody. Wiele przygód, które nas coraz mocniej zespajały.

A kiedy Pan pierwszy raz pilotował łódź?

W 2005 r., w Chodzieży, po zawodach. Wcześniej poprosiłem tatę, że chcę spróbować. Długo się zastanawiałem, zanim zdobyłem się na odwagę. 
Zszedłem do kuchni, tata pił kawę i był w dobrym nastroju. Powiedziałem, że chciałbym spróbować. Ucieszył się, ucałował mnie w czoło i powiedział, że jak będzie okazja to spróbujemy.

Jak Panu poszła pierwsza próba?

Nie mogłem w ogóle wystartować. W tych mniejszych łódkach trzeba w odpowiednim momencie wcisnąć pedał z tłumikiem. Coś podobnego do płynnego wprawienia w ruch auta, ruszając z drugiego biegu. Tyle, że tu jest dużo mniejsza tolerancja na błędy. Robiłem to albo za wcześnie, albo za późno. Poddaliśmy się, poszliśmy na obiad. Tata uznał, że odpuszczamy. Uprosiłem go, po obiedzie raz jeszcze spróbowałem i się udało.

Pamięta Pan uczucie, które wtedy Panu towarzyszyło?

Pamiętam moment, kiedy łódka zaczęła tracić kontakt z wodą, wchodząc w ślizg. Zamiast uderzeń o fale, nagle słyszy się ciszę i pęd. Po kilku okrążeniach zatrzymałem się na środku i rozpłakałem ze szczęścia. Pamiętam, że krzyczałem. Piękne uczucie!

BARTEK MARSZAŁEK - PIERWSZY POLAK W F1 H2O
DZIĘKI SWOJEJ PASJI, RODZINNYM TRADYCJOM ORAZ KONSEKWENTNEJ PRACY

Dowiedz się więcej o F1H2O

Zasady

Zapoznaj się bliżej z zasadami wyścigów F1H2O.

Co to jest F1 H2O

F1 H2O to najbardziej spektakularny sport wyścigowy na wodzie.

Magiczne F1H2O

Kierowcy F1 H2O to grupa osiemnastu osób z dwunastu krajów.

Bezpieczeństwo

Współczesne łodzie F1 H2O są dosłownie naszpikowane technologiami podnoszącymi bezpieczeństwo.

Klasyfikacja zawodników

1 Alex Carella 58
2 Erik Stark 42
3 Philippe Chiappe 39
4 Ahmed Al Hameli 30
5 Sami Selio 30
6 Thani Al Qamzi 25
7 Shaun Torrente 19
8 Duarte Benavente 14
9 Bartek Marszałek 14
10 Jonas Andersson 12
zobacz całą klasyfikację
zobacz wszystkie
Strona korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich użycie. Nie pokazuj więcej tego komunikatu.